Studenci wolnego wyboru

Studenci wolnego wyboru

Megan Herzog

więcej projektów [...]

Ornäsbjörk - projekt ceramiczny jest kontynuacją zeszłorocznego projektu Mapa,

dla którego bezpośrednią inspiracją jest kultura skandynawska i tradycyjne wyroby z miejscowości Nittsjö w Szwecji, gdzie rzemiosło to było przekazywane z pokolenia na pokolenie i ma dla mieszkańców duże znaczenie sentymentalne oraz obyczajowe.

wikipedia - In 1985, the Ornäs birch was named as the national tree of Sweden, and examples have been planted in central locations in many Swedish towns.

Obecna sytuacja zmusiła mnie do przerwania pracy w warsztacie i kontynuowania projektu w innym medium, jakim jest rysunek. Seria szkiców jest formą zapisu i notowania pomysłów na przyszłe podróże.

 

Larys Lubowicki

więcej projektów [...]

Paulina Misiak

więcej projektów [...]

 

TechniCALL IN

Idea

Wieczór.

Kliknięcia komputerowej myszy przecinają to, co mogłoby być ciszą.

Miarowy stukot klawiatury, jakby czyjś szept.

Aluminium obudowy, tak bliskie opuszkom palców, mogłoby być człowiekiem.[...]

Magdalena Stachowiak

więcej projektów [...]

 

GOŁĄB, czyli poznaj swojego wroga.

Gołębie które znamy = mijamy, traktujemy z pogardą, wstrętem wypełnionym dozą obaw, strachu. Niestety nie ma w tym nic dziwnego. Zarówno choroby, jak i pasożyty których mogą być nosicielami nie wzbudzają naszego zaufania, a odchody którymi zdobią pomniki, balkony czy ulice raczej prowokują do wyrażania negatywnych opinii, niż wyciągania rąk i zapraszania do domów. Te pluszowe są inne, ale dlaczego Gołąb? Muszę przyznać, że początki działań nad tą pracą przez długi czas pozostawały bez sensownych odpowiedzi. Choć samo szycie ich nie stanowiło większego problemu, a reakcje na pomysł ich stworzenia (przeciwne do ich rzeczywistych odpowiedników), były raczej entuzjastyczne i przychylne, to spotkanie z Gołębiami, w relacji zmuszającej mnie do współdzielenia się wytworzoną przeze mnie maskotką okazało się wyzwaniem. Gdy nadszedł dzień próby, czyli : Jak inne gołębie zareagują na mój projekt?, bałam się wejść w ich kręgi, przysiąść i co najgorsze narazić swoich pluszowych towarzyszy na możliwość zarażenia się pasożytami. Przekraczanie tej granicy, ukazało jednak więcej niż się spodziewałam. Wynikiem przeprowadzonych "badań", ich pierwszą reakcją była nieufność i dziobanie ziaren w obawie przed nieznanym dotąd intruzem. Drugie podejście - ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, diametralnie różne, Gołębie rozpoznały nas bez większego trudu. Mój pluszowy towarzysz z intruza, zyskał status bożka zsyłającego deszcz o smaku ziaren słonecznika, a gromada która przyleciała by nas powitać zwyczajnie zwaliła go z nóg, zakłócając nagranie. Pasożytnicze obawy, choć słuszne i nie bezpodstawne, na całe szczęście nie ograniczyły moich działań. Przeciwnie, otwierając przede mną nowe możliwości projektu, stały się pretekstem do zwrócenia uwagi na własne granice warunkujące zasadność bycia, jakie budujemy w głowach każdego dnia. Tak oto, w jednej chwili ten sam gołąb, co wcześniej - niechciany, pobawiony szacunku i przepędzany z kąta w kąt, stał się symbolem wykluczenia, przypominającym nasze reakcje na napływających do Europy imigrantów, ludzi bezdomnych, czy chorych.

Jadwiga Subczyńska

więcej projektów [...]

W rzeczywistości Antropocenu, artysta musi być świadomy materialności swoich dzieł. Inspirując się działalnością Tiare Ribeaux, amerykańskiej artystki realizującej obecnie projekt ‚Bioplastic Cookbook for Ritual Healing from Petrochemical Landscapes’ materializuję myśl o biodegradowalnych obiektach sztuki. Tworzę odlewy egzotycznych liści, nawiązując do ochrony środowiska i odpadów plastikowych, które są eksportowane z Europy do krajów Azjatyckich w celu pozbycia się niewygodnego problemu. Chodując bioplastik daję szansę zamiany moich prac w kompost, który użyźni kolejne, żyjące rośliny.

Dziyana Taukin

 

Małgorzata Kaczmarek

 

Beata Tyrcha

Barbara Melnyk

Magatera Novaeangliae
(Wieloryb w słoiku)
Słoik jest ludzkim wytworem do przechowywania rzeczy, jedzenia, leków oraz próbek laboratoryjnych/ eksponatów. Postanowiłam użyć ten przedmiot jako medium do schowania w nim wieloryba. Największego ssaka na świecie którego nie bylibyśmy w stanie tak przechowywać ale jednak jako ludzie przez bardzo długi okres historii chcieliśmy by nawet one były nam podwładne. Tak więc zamknięcie wieloryba w słoiku z etykietą ma przypomina trochę produkt który można kupić w sklepach ale czy naprawdę chcemy jako ludzie zawłaszczać sobie cały świat?

 

Nikola Gajewska

Anna Marecka

Weronika Andrzejewska

Maurycy Baryga

Wiktoria Bukowy

Weronika Potok

Maria Dutkiewicz

Wiktoria Gazda

Comments are closed.